bo ja sobie zupke jem
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
intro: Laska & MAks
ref: SARAH & Mrówa
! zwrotka: Maks
2 zwrotka : Ajs
3 zwrotka : Laska
Outro: Sarah & mrówa
Komentarze (4)
http://tnij.org/top-muza
Ja wygrałem wypasionego ipoda 8gb w drugim losowaniu,
a dziennie jest ich 10 więc szansa na wygraną jest bardzo duża.
A najlepsze w tym jest to że za udział w losowaniach nic się nie płaci.
Wszystko za free :)>>http://loteria.allmy.pl
-Strzała lamusie, co robisz?
-Ty no nie mogę teraz gadać. Zadzwoń potem stary, co?
-A dlaczego?
-Ty, stary. Ona leży na stole, jest taka gorąca, mam na nią ochotę.
-Ale kto? Co ty tam w ogóle robisz?
-No człowieku, no nie domyślasz się? Co ja mogę teraz robić?
Ref. (mrówa & sarah):
Bo ja sobie zupkę jem,
Bo ja sobie zupkę jeeem.
Bo ja sobie zupkę jem,
Bo ja sobie zupkę jeeem. Eyyeea ;p
Maksymilion:
Czujesz ten paradoks? Zdajesz sobie sprawę?
Musisz mieć kapustę, by zajarać sobie trawę, ziom.
To kapusta - najbardziej wpływowe warzywo.
Marchewką nic nie zdziałasz, więc wypierdalaj! Żywo!
Witamina A, witamina B, witamina J,
czyli ja jebię Cię w witaminę D.
Zdrowy tryb życia, nie mam nic do ukrycia.
To jest mój stajl bycia, jestem nie do przebicia, ta.
A więc mam furę, jaką widzisz w teledyskach,
mam kobietę, o którą biją się po pyskach.
W mojej chacie mam złotą koronę,
ale nie zobaczysz jej, bo wkładam ją gdy pukam żonę, ziom.
Zachowaj ton, gdy wchodzisz na mój tron,
bo kiedy zabije dzwon, ja wrócę - stwierdzą ci zgon, ziom.
M.A.K.S. M.A.K.S.milion.
Ze stanem uzębienia wartym kurwa ponad trylion.
Nawet gdy sram, to pachnie wanilią,
lecz to nie brief mini spray, to ja - Maksymilion!
Ajs:
Pari rura, pari rura, jak ta rura.
Zajebię ci z pazura, a ziarnka dziobie kura, akurat
jest też moja fura, aż się skóra na głowie jeży.
Słuchajcie tego rapu - tak nakazał wam zjeżony Jerzy.
Nikt w to nie uwierzy.
Teraz nas to wali, bo jesteśmy na fali.
Wszyscy się jarali, a ten utwór ich z nóg zwalił i spalił,
teraz wasz los leży na pieprzonej szali.
Komarabarbarian - teraz o tym mówi Marian,
to jest uliczny wariat, to jest twój jedyny wariant.
Twój chudy flow przy naszym tłustym jest jak antykwariat,
teraz od nas wszystkich w twoją dupę leci karniak.
Potężny karniak, którego nie ograniasz,
nasze tempo nie zwalnia, tylko twój mózg spowalnia się.
Teraz patrzysz na mnie i pytasz kim on jest?
A on to Wielki Ajs, który właśnie niszczy Cię
i krzyczy do tłumu: Sałata ponad życie,
wasze wycie ma być tak głośne, że znajdę się na szczycie.
Ref. (mrówa & sarah):
Bo ja sobie zupkę jem,
Bo ja sobie zupkę jeeem.
Laska:
Yo, mam duże usta i nie trafiam w gusta.
Gustuję w biustach i moja głowa jest pusta.
Moim celem jest kapusta, któa jest tłusta,
a jak ci nie pasuje, to skleisz na pysk spusta.
Noszę złote zęby, a na obiad jem otręby.
Pod pacahami masz kłęby, więc nie pchaj tu swej gęby.
Mam kolczyki z brylantami, a mój flow jest jak tsunami,
czytaj między słowami, bo mam problem z nerkami, yo.
Jesteś niedorozwinięty, więć uważaj na zakręty,
a teraz ogol pięty, bo ten styl jest jebnięty.
Teraz my na tym bicie jesteśmy hustlerami,
a twój styl przy tym śmierdzi starymi skarpetami.
Mam odstające uszy, a ta nawijka cię skruszy.
Twoja dziewczyna się wzruszy, bo strzelam jak z kuszy.
Outro (mrówa & sarah):
Nie bądź frajer, jedz witaminy,
bo na witaminy lecą fajne dziewczyny.